Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /usr/home/joshima/domains/domiogrod.bexlab.pl/public_html/wp-content/plugins/microkids-related-posts/microkids-related-posts.php on line 645

Dziś nie będzie zdjęć dziś tylko trochę poopowiadam. Mieszkamy w niewykończonym domu już kilka lat i różne perturbacje życiowo-finansowe powodują, że nie możemy go wykończyć. Między innymi niewykończoną mamy łazienkę. To znaczy da się z niej korzystać, tylko nie ma co pokazywać…
Spłuczka podwieszanego WC zamaskowana płytą wiórową zamiast wymarzonego kamienia, brak płytek i zasłonka wokół murowanego brodzika wisząca na prowizorycznej konstrukcji. Brodzik oczywiście daje się używać bo wysmarowany jest uczciwie folią w płynie…

A propos tej folii. Wyobraźcie sobie minę sprzedawcy w składzie budowlanym jak klient pyta o kolor foli w płynie i kręci nosem, że za ciemna … A my mamy ślepą łazienkę i ważne było, żeby za ciemna ta folia nie była, skoro ma stanowić tak dużą plamę barwną w rogu niewielkiej łazieneczki.

No i właśnie z ta łazienką mam teraz takie miłe codzienne zaskoczenia. Bo jak się przez szereg lat używało zasłonki to potem wchodząc do łazienki człowiek jeszcze długo daje się zaskakiwać widokiem szklanej kabiny prysznicowej.

A tak!!! Mimo braku kafelków postanowiliśmy zamontować kabinę prysznicową, którą dostaliśmy lat temu dwa jako prezent ślubny od firmy w której pracował wtedy mój mąż. Stała sobie cichutko w kartoniku na strychu i czekała na swoją kolej. Zdecydowaliśmy, że przecież można ją zamontować teraz a jak będą płytki to się ją przełoży i tez będzie dobrze…

Tak więc teraz kabina już nie skromniutko i cichutko w pudełku na strychu, tylko rozłożyście i dumnie stoi sobie w łazience a ja nie muszę patrzeć na znienawidzoną zasłonkę i jeszcze pewnie przez kilka dni się będę ‚zdziwiać’ wchodząc do łazienki.

A przy okazji z rozpędu założyliśmy panel przycisków do spłuczki, który czekał na kamień co to miał płytę wiórową na spłuczce zastąpić, ale się nie doczekał jeszcze a mimo to dostąpił łaski zamontowania i używania… I to jest drugie moje zdziwienie w naszej łazience. Bo przez rok bez przycisków było…

Tak jak pisałam zdjęć nie będzie bo i nie za bardzo jest co pokazywać ale Ryś ma teraz urlop i plany są ogromne, więc i zdjęcia się pojawią…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Łazienka i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *