Nieśmiertelny brodzik powraca do łask

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /usr/home/joshima/domains/domiogrod.bexlab.pl/public_html/wp-content/plugins/microkids-related-posts/microkids-related-posts.php on line 645

Zdecydowaliśmy, ze zaprawa wyrównująca w brodziku wyschła już dostatecznie, żeby móc pomalować go ponownie folią w płynie. Gdyby chodziło o samo malowanie to nawet ja bym się za to wzięła i zrobiła to bez problemu. Jednak największe trudności sprawia przyklejenie taśmy uszczelniającej między ściana a brodzikiem. Sprawa nie jest prosta, bo taśma musi dobrze przylegać. Szczególnie trzeba się przyłożyć w narożnikach, żeby nigdzie nie odstawała i żeby nie zrobił się kanał, którym woda mogłaby się pod nią dostać. Najpierw narożnik trzeba wymalować folią, potem do tej folii trzeba przykleić taśmę, najlepiej w jednym kawałku, odpowiednio nacinając jedynie w narożnikach. Można kupić gotowe narożniki, ale więcej z nimi problemów niż ułatwienia, szczególnie jak kąty nie są idealne. Poza tym gotowy narożnik jest po prostu odpowiednio sklejonym kawałkiem taśmy a kosztuje kilka razy drożej. Na razie zrobiłam tylko kilka zdjęć, bo Ryś walczy z taśmą, która bardziej przylega do palców niż do ściany i szpetnie klnie siedząc w kucki w brodziku. Mam podejrzenie, że błyskający mu po oczach flesz mógłby tylko pogorszyć sprawę. Tak więc teraz pokażę tylko narożnik w trakcie wykańczania a może później dorzucę coś jeszcze.
uszczelnianie brodzikauszczelnianie brodzika

Ten wpis został opublikowany w kategorii Łazienka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *