Rośliny sucholubne

Kupiłam dziś sierpniowy numer Działkowca (nie prenumeruję a chyba powinnam) i moją uwagę przykuł artykuł „Susza im nie straszna”. To własnie coś dla mnie, zważywszy na to jakie warunki panują na mojej działce. Zaraz też zapoznałam się z przedstawioną tam propozycją nasadzeń, żeby skonfrontować ją z danymi z serwisu TaBaza. Od razu zaznaczę, że zamieszczone poniżej linki prowadzą do stron dostępnych jedynie dla osób zarejestrowanych w serwisie.

Oto lista roślin, które mnie zainteresowały:

  • Berberys Thunberga (Berberis thunbergii) – ten gatunek ma bardzo dużo odmian i z pewnością niektóre z nich znajdą się w moim ogrodzie.
  • Bodziszek czerwony (Geranium sanguineum) – powinnam się upewnić, czy nie mam go już wśród sadzonek, które dostałam niedawno. To ciekawa i ładna bylina kwitnąca od lata do jesieni na biało, różowo lub czerwono. Niewysoka (20-50 cm), szczególnie odmiana Compactum i Max Frei oraz odmiana botaniczna var. striatum.
  • Goździk kropkowany (Dianthus deltoides) – niska (20-30 cm), luźno zadarniająca, obficie kwitnąca od wiosny do jesieni i łatwa w uprawie.
  • Kocimiętka Faassena (Nepeta x faassenii) – co do tej rośliny to również muszę się upewnić, że nie znajduje się wśród sadzonek, które ostatnio dostałam. To bylina tworząca gęste kępy (30-40 cm) o szerokim, rozłożystym pokroju. Kwitnie od wiosny do jesieni.
  • Lebiodka pospolita (Origanum vulgare) – to bylina tworząca kępy o kopulastym pokroju (20-80 cm). Kwitnie od lata do jesieni i przyciągaj do ogrodu owady zapylające. Wiem o tym, bo mam sporą kępę i na przełomie lipca i sierpnia aż kłębi się od motyli. Jednak zainteresowała mnie odmiana Aureum bardzo niska o złotych liściach. Mimo, że gatunek wymaga bardzo zasadowej gleby radzi sobie u mnie znakomicie.
  • Macierzanka piaskowa (Thymus serpyllum) – to też nie było dla mnie odkrywcze, bo już posiałam tę roślinę i nawet ładnie wzeszła.
  • Pięciornik krzewiasty (Potentilla fruticosa) – ta roślina też już wpadła mi w oko już jakiś czas temu. Mam nawet dwie młode sadzonki, ale z pewnością będę starała się zdobyć więcej.
  • Przetacznik armeński (Veronica armena) – nie było o nim w artykula, ale przy okazji i jemu się przyjrzałam. To kobiercowa bylina, dorastająca (10-15 cm) kwitnąca wiosną
  • Przetacznik kłosowy (Veronica spicata) – niewysoka bylina (20-60 cm) o długich niebieskich, białych lub różowych kłosach, kwitnąca od lata do jesieni. Idealna roślina do mojego ogrodu. Muszę się upewnić, czy nie rośnie przypadkiem u mojej znajomej.
  • Przetacznik rozesłany (Veronica prostrata) – tej rośliny również nie było w artykule, ale jak wszystkie przetaczniki jest odporna na suszę. To ciekawa roślina okrywowa (15-20 cm), szczególnie odmiana Trehane interesująca, ze względu na bardzo jasny kolor liści. Jednak nie wiem czy się skuszę, bo może być dość inwazyjna.
  • Przetacznik siwy (Veronica incana) – kolejny przetacznik, którego zabrakło w artykule, ale przywołuję go bo jest interesujący. To kobiercowa, pokryta kutnerem bylinka (10-40 cm), która mże stanowić ciekawe urozmaicenie rabaty. Kwitnie na niebiesko, latem.
  • Róża pomarszczona (Rosa rugosa) – tę akurat już mam (z kwiatami pełnymi) i wiążę z nią wielkie nadzieje w związku z jej walorami spożywczymi. Inna sprawa, że według TaBazy tej roślinie lepiej się żyje wilgotnym stanowisku.
  • Róża wielokwiatowa (Rosa multiflora) – tę roślinę znalazłam ostatnio w ogrodzie siostry i już wtedy zwróciła moją uwagę.
  • Szałwia omszona (Salvia nemorosa) bardzo rozkrzewiona bylina (50-60 cm) kwitnie na fioletowo wiosną i pod koniec lata.
  • Tawuła japońska (Spiraea japonica) – tę roślinę tez już odkryłam. Jedną już mam, prawdopodobnie Goldflame, Goldmound, Walbuma albo Golden Princes. Podoba mi się też odmiana Little Princess i chciałabym ją zdobyć.
  • Wilczomlecz sosnka (Euphorbia cyparissias) – tę roślinę już zdobyłam ale wiem, że muszę na nią uważać, bo może być dość inwazyjna. Może trzeba będzie mu znaleźć inne stanowisko. Często żerują na nim piękne lazwy zmrocznika wilczomleczka, ale nie zauważyłam, żeby bardzo go niszczył.
  • Zawciąg nadmorski (Armeria maritima) – tę niewielką poduszkową bylinę miałam przez jeden sezon w ogrodzie. Była to jedna malutka sadzoneczka i znikła w niewyjaśnionych okolicznościach. Koniecznie muszę ją znów zdobyć. Kwitnie wiosną na biało, różowo lub czerwono (w zależności od odmiany) i nie wydaje się trudna w uprawie.

Ta lista, rzecz jasna, nie wyczerpuje tematu. To tylko jedna ze ściągawek sugerująca mi, co warto by było zdobyć.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przegląd prasowy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *